MENU

Atrakcje Zakynthos.Co warto zobaczyć?


Porto Limnionas to piękna zatoczka leżąca na zachodnim brzegu wyspy.Jedno z miejsc,które podczas pobytu na Zakynthos przypadło mi do gustu najbardziej.Woda jest tutaj chłodniejsza,a jej kolor cudowny.W tavernie można zjeść świeże ryby i inne specjały kuchni greckiej.Dostępne są także leżaki,ale chyba tylko dla klientów tejże restauracji.Jest też malutka plaża,choć większość ludzi do wody wchodzi bezpośrednio ze skał.
Miejsce to spodoba się osobom lubiącym poobserwować podwodne życie,woda jest niesamowicie przejrzysta na dużą odległość.
Porto Limnionas jest tak piękne i odprężające,że zapada w pamięci na bardzo długo.


To również jedna z zachodnich zatoczek wyspy.Spokojniejsza,mniej zatłoczona blizniaczka Porto Limnionas.Do Korakonissi prowadzi około 5 kilometrowa,kręta droga. Choć nie tak łatwo tutaj trafić,ponieważ poza jednym napryskanym czerwonym sprayem znakiem nie ma innego,który wskazałby drogę w to urocze miejsce.Na górze jest mała budka w której serwowane jest piwo i inne chłodne napoje.
Schodząc asfaltową drogą w dół dotrzemy do długich,krętych schodów prowadzących do zatoczki.Równiez nie ma tutaj piaszczystej plaży,ale woda jest niesamowicie przejrzysta,dlatego jeśli lubicie-zabierzcie sprzęt do snorkelingu :)

Widok tylu schodków to dla wielu wyzwanie,ale gwarantuję,że warto.Moim zdaniem mimo mniejszej przestrzeni to miejsce ma w sobie więcej uroku niż tłoczne Porto Limnionas.
Polecieć na Zakynthos i nie zobaczyć głównego punktu widokowego tej wyspy? Zatoka Wraku to obowiązkowy punkt tego miejsca,do którego dotarcie jest warte zachodu.To pocztówkowe miejsce każdego lata jest oblegane masą turystów z całego świata,a co w nim tak magicznego?Po prostu widok zwala z nóg.Wysokie klify zanurzające się w bajecznie niebieskim odcieniu wody sprawiają,że trudno oderwać wzrok.Zatokę można poznać z dwóch perspektyw-podziwiać ją z góry oraz wybrać się na rejs podczas którego mamy przyjemność plażowania i kąpieli w tym cudownym miejscu.
Sporo biur podróży oferuje wycieczki fakultatywne,które w programie mają oglądanie Zatoki Wraku.Aby jednak móc w pełni nacieszyć się pięknem tego miejsca proponuję udać się tutaj na własną rękę po to by nie musieć się spieszyć :)
Plaża ta słynie z wody o leczniczych właściwościach za sprawą zawartej w niej siarki.Chyba każdy zna zapach siarki i nie każdemu przypadnie to do gustu,jednak po czasie nos się przyzwyczaja.Woda choć przyjemnie cieplutka nieco mętna,już nie tak przejrzysta,ale jej kolor nadal niesamowity.


Ja na rejs wybrałam się z niewielkiego portu w miejscowości Agios Nicola.,ale można to zrobić z wielu innych.Do wyboru mamy różne rodzaje łodzi,które oczywiście różnią się ceną i możliwościami.Od dużych pirackich statków mieszczących kilkadziesiąt osób po kilkuosobowe łodzie mające opcję przeszklonego dna.Druga opcja jest korzystniejsza,ponieważ duże statki nie mają
możliwości wpłynięcia do większości grot.W trakcie wycieczki mamy oczywiście czas na pływanie.
Rejs do błękitnych grot to podróż podczas której Morze Jońskie bawi się w Picasso ukazując nam na tafli wszystkie możliwe odcienie błękitu.

Taka ptzyjemność kosztuje 6-9 euro i jest jedną z lepszych atrakcji oferowanych przez tą wyspę.
 Znaną atrakcją jest Cameo Island,tak zwana wyspa ślubów znajdująca się w miejscowości Laganas.
Spacerek drewnianym mostkiem prowadzącym na wyspę jest darmowy,ale skorzystanie z plaży płatne 4 euro,przy czym w cenie mamy drinka.Na plaży przy tej wysepce częstymi bywalcami są żółwie Caretta Caretta.
Częstymi bywalcami na plaży tej wyspy są żółwie z gatunku Caretta Caretta,więc o ile będziecie mieli szczęście będziecie mogli je zaobserwować :)

Dafni Beach to moim zdaniem najciekawsza plaża na Zakynthos dostępna od strony lądu.Jest bardzo czysta oraz niezatłoczona a co za tym idzie-spokojna.Wyściela ją aksamitny w dotyku piasek z gdzieniegdzie porozrzucanymi kamykami.
Woda jest bardzo przejrzysta a w niej wodzie spotkać ciekawe rybki i inne niewielkie stworzenia żyjące w wodzie,także ta plaża spodoba się fanom snorkelingu.
Na wejściu wita nas miła obsługa tłumacząca kilka zasad których należy tutaj przestrzegać ze względu na żółwie Caretta Caretta,które upodobały sobie tą plaże na miejsce do składania jaj.Miejsca w których zostały złożone jaja są zaznaczone małymi drewnianymi ogrodzeniami i nie wolno ich dotykać.Na końcu plaży przy skałach wydzielona jest część dla nudystów.




Warto również odwiedzić Cape Skinari,którego niestety ale nie zdążyłam zobaczyć.Klif na półwyspie Keri oferuje najlepsze zachody słońca na Zakynthos,czego również nie miałam możliwości doświadczyć.

ZAKYNTHOS | relacja z września 2017

Jest to niewielka grecka wyspa znajdująca się na morzu Jońskim.20 km szerokości i 40 km długości to wymiary idealne aby szybko i bez problemu przemieszczać się po wyspie samochodem,skuterem czy quadem.
Wyspa jest mała,jednak nie ma tam miejsca na nudę podczas tygodniowego pobytu.Oczywiście najbardziej polecam zwiedzenie całej wyspy na własną rękę,ponieważ wycieczki fakultatywne wypadają nieco drożej niż opcja pierwsza.
Widoki na tej wyspie zapierają dech w piersiach,malownicze zatoczki,piękne skały,wysokie klify...bajka
.Zwiedzanie na własną rękę polecam z tego względu,ponieważ tylko w ten sposób możemy poznać piękno natury jakie oferuje nam to miejsce.Podczas wycieczek z przewodnikiem zazwyczaj nie ma możliwości na dłuższe zrelaksowanie się w zaciszu malowniczego otoczenia,nie ma możliwości dłuższego podziwiania pięknych widoków,a także dotarcia w piękne,niekomercyjne zakamarki wyspy.Czas podczas tych wycieczek jest bardzo mocno ograniczony.Kiedy my w spokoju podziwialiśmy z klifu piękną Zatokę Wraku,zauważyłam przechodzącą wycieczkę.Ludzie w niej uczestniczący nawet nie zdążyli zrobić sobie wystarczającej ilości zdjęć a przewodnik już gonił aby wracać.Niezadowolenie było widać po minach niektórych uczestników tej wycieczki.Aby zobaczyć całą wyspę korzystając z oferowanych przez rezydenta wycieczek,trzeba wykupić ich kilka,czego koszty są znacznie wyższe niż kilkudniowy wynajem auta i spokojny odpoczynek bez poganiania.
Wynajem samochodu na jeden dzień kosztuje znacznie mniej niż jedna wycieczka fakultatywna dla 2 osób.Dlatego bardzo polecam tą opcję,jest znacznie wygodniejsza i opłacalna.
Wypożyczalni samochodów na wyspie jest mnóstwo i na każdym kroku.Ceny różnią się w zależności od sezonu.Im więcej dni tym taniej,można także się targować.My za jeden dzień płaciliśmy 32 euro,w cztery dni zdążyliśmy na spokojnie zobaczyć całą wyspę.

Wakacje wykupiłam w biurze podróży Grecos.Zdecydowałam się na pakiet all in clusive w hotelu Sunny Garden w miejscowości Tsilivi.



Okolica spokojna,plaża piaszczysta,woda krystalicznie czysta z resztą jak w każdym miejscu tej wyspy,mnóstwo restauracji i tawern w których można zasmakować prawdziwej greckiej kuchni.Hotel Sunny Garden oceniam bardzo dobrze.Pokoje w sam raz,czyste,sprzątane co dziennie,ręczniki wymieniane każdego dnia.Obsługa bardzo miła.Ogólnie zauważyłam,że Grecy są bardzo mili.Posiłki smaczne.
Dzień 1
Plaża w Tsilivi
O poranku zaraz po przyjeździe do hotelu wybieram się na plażę.2 minutki spacerkiem i już możemy się cieszyć pięknym widokiem.Błękitne morze z krystalicznie czystą wodą,brzeg wysłany malutkimi kamyczkami.Plaża piaszczysta z łagodnym zejściem do morza.
Idziemy na spacer około 1 kilometr na lewo wzdłuż plaży,przechodzimy obok niewielkiego portu.Dalej znajdujemy wspaniałe dzikie miejsce,z dala od wszystkiego.Tam jednak polecam zabrać buty do wody,ponieważ  aby dostać się w to miejsce trzeba przejść po skałach,które bywają śliskie.My niestety o tym nie pomyśleliśmy i trzeba było poradzić sobie boso.
 Mimo,że droga nie wygląda zachęcająco,na prawdę warto.Im dalej się idzie tym widoki na otwarte morze piękniejsze.
Tutaj zatrzymujemy się na dłuższą chwilę.Wspaniale jest odpocząć siedząc na skałach pod klifem,patrząc na morze,z dala od wszystkiego.

Dzień 2
Cameo Island,Porto Limnionas,Korakonissi

CAMEO ISLAND

Kierunek pierwszy to Cameo Island,tak zwana wyspa ślubów.Jest to malutka wysepka w miejscowości Agios Sostis,do której prowadzi długi drewniany most.Można z niego podziwiać piękną turkusową wodę.Swoją nazwę zawdzięcza organizowanym na niej ślubom.Podczas naszego przyjazdu żaden się nie odbywał,tak więc można było wejść na wysepkę.Wstęp jest płatny 4 euro,a w cenie mamy drinka.

PORTO LIMNIONAS 
Następnie udajemy się na dłuższy odpoczynek oraz pływanie w malowniczej zatoce Porto Limnionas.Jest to jedna z zachodnich zatoczek brzegu wyspy.
Na skałach nad zatoką znajduje się tawerna,która oferuje pyszne                                      lokalne dania,wspaniałe widoki oraz leżaki z parasolami.

Woda w zatoczce jest błękitna,bardzo przejrzysta i ciepła.Nie ma tam plaży,do wody schodzi się po skałach.Można tam spędzić cały dzień pływając,nurkując lub opalając się.Jest to jedno z miejsc na tej wyspie,które spodobało nam się najbardziej.
KORAKONISSI
Następnym punktem dzisiejszej wycieczki jest przepiękna zatoczka na południowo-zachodnim krańcu wyspy.Mało kto dociera w to miejsce,ponieważ nie ma prawie żadnych znaków na drodze,które mogą prowadzić do tego cudownego miejsca.Uważam to za plus,bo to jedno z niewielu miejsc,których jeszcze nie dopadła komercja i tłumy ludzi.Przydatna jest nawigacja,moim zdaniem bez niej ani rusz.Z papierową mapą bardzo ciężko,ponieważ są one zazwyczaj nie dokładne,drogi są bardzo kręte i łatwo jest się zgubić.Doskonałym sposobem jest nawigacja w telefonie ze ściągniętymi mapami offline,ponieważ na wyspie czasami jest kiepsko z zasięgiem.
Kiedy już trafiliśmy w to miejsce,mogliśmy usiąść na ławeczce znajdującej się na klifie z odprężającym widokiem na zatokę.Nie jest to tłoczne miejsce właśnie z tego względu,że trudno tam trafić.Idealne miejsce na zrelaksowanie się.Na skraju znajduje się również mała tawerna.

Żeby zejść do wody,trzeba się trochę nachodzić. My oczywiście zeszliśmy na sam dół schodkami,które prowadziły do brzegu zatoczki.Tam również nie ma plaży,podobnie jak w Porto Limnionas.Koniecznie zabierzcie ze sobą zapas wody, praktycznie nie ma co liczyć na cień a w okolicy nie ma sklepów i jest tylko jedna malutka taverna ,która znajduje się na samej górze.
To miejsce ma niepowtarzalny urok, jest cudowne i bardzo podobne do Porto Limnionas,tylko o wiele mniej ludzi .Śmiem twierdzić,że Korakonissi urzekło mnie tak samo.

Dzień 3
Banana Beach,Gerakas Beach,Porto Azurro,St.Nicholas
BANANA BEACH
 To duża piaszczysta plaża,idealna dla fanów sportów wodnych.Można na niej wynająć wszelkiego rodzaju sportowe sprzęty wodne i świetnie się bawić
GERAKAS BEACH
 To,niewielka piaszczysta plaża.Jej znakiem rozpoznawczym są miejsca do składania jaj żółwi Caretta-Caretta,które są ogrodzone.Ci,którzy maja szczęście,mogą mieć okazję zaobserwowania małych,przychodzących na świat żółwi.Ze względu na ich zagrożony gatunek oraz miejsca lęgowe,plaża ta jest dostępna dla ludzi tylko od świtu do zmierzchu.Na noc jest zamykana i nie wolno na niej przebywać.Są też wyznaczone miejsca po których nie wolno się poruszać.
PORTO AZZURO

Fajna,piaszczysta plaża urozmaicona dużymi skałami na wodzie.Uwaga na małe wredne rybki,które szczypią po nogach.Zauważyłam,że mają to w zwyczaju blisko skał.Oczywiście nie są one dla nas groźne.




Dzień 4
Dafni Beach,Alikanes,Xiga Beach,Navagio

DAFNI BEACH
Rankiem wybieramy się na kolejną żółwiową plażę.Jest to jedna z plaż,która urzekła nas najbardziej.Łagodne zejście do morza,miejscami piaszczyste a miejscami żwirkowe.Sama plaża jest piszczysto-kamienista.Brzeg morza udekorowany dużymi kamieniami-ta plaża jest bardzo malownicza i idealna do nurkowania.Znajdziemy na niej także mnóstwo ładnych muszelek,czasami z lokatorami.Idealne miejsce na relaks i odpoczynek. Warto jednak pamiętać o zasadach obowiązujących na tej plaży,właśnie ze względu na miejsca lęgowe żółwi znajdujące się na plaży.O zasadach poinformuje personel.
PLAŻA W ALIKANAS
Plaża w Alikanas a konkretnie Shoestring Beach to kolejne miejsce dla miłośników ciszy i spokoju.
Nie jest to plaża prywatna,mimo to przychodzi tam na prawdę mało ludzi.Kiedy my tam odpoczywaliśmy,niedaleko nas była tylko jedna osoba.Drugiego dnia byliśmy całkiem sami.
Plaża jest niewielka bardzo wąska.Woda w tym miejscu mieni się wszystkimi kolorami błękitu,jest na prawdę cudownie.Miejsce spełnia idealne warunki aby się wyciszyć.

XIGA BEACH
Malownicza plaża niewielkich rozmiarów.Jej wizytówką są wody siarkowe,które prawdopodobnie mają zbawienny wpływ na zdrowie.Oczywiście z daleka czuć zapach siarkowych wód,jednak po czasie można się przyzwyczaić.Woda w tym miejscu właśnie za sprawą siarki nie jest tak przezroczysta jak w innych miejscach wyspy,a lekko mętna.To miejsce trzeba zobaczyć obowiązkowo.Obok leży jej siostrzana plaża Little Xiga
NAVAGIO
Czyli perełka wyspy zwana Zatoką Wraku.Miejsce pocztówkowe,oblegane masą turystów.Na plażę można dostać się jedynie drogą morską.Nam niestety nie udało się ze względu na silny wiatr-wtedy z żadnego portu nie ruszały statki w tamten rejon.Za to zobaczyliśmy zatokę z góry.Widok tak cudowny,że aż nie można odciągnąć wzroku.Polecam nie kończyć wycieczki na wyznaczonym barierką punkcie widokowym,a udać się dalej na lewo wzdłuż klifu,tam widoki są najpiękniejsze.

 Dzień 5
Porto Roxa,Blue Caves
PORTO ROXA
Jest to niewielka zatoczka niedaleko Porto Limnionas.Odważni mogą tutaj skakać ze specjalnego drewnianego podestu.

BLUE CAVES
Rejs do błękitnych grot jest jedną z większych atrakcji tej wyspy,która gwarantuje nam niesamowite widoki oraz okazję do kąpieli w bajecznie błękitnej wodzie na otwartym morzu!Polecam rejs mniejszymi łódkami,ponieważ te wpływają do większej ilości grot,większe nie mają takiej możliwości.Cena takiego rejsu to 5-9 euro za osobę.My płynęliśmy z Agios Nicolas.Rejs trwa godzinę,oczywiście wliczając w to czas na kąpiele.

Mimo koloru wody i bardzo dobrej pod nią widoczności jest to otwarte morze i głębokość sięga 5-7 metrów.Ja w tym miejscu pokonałam swój strach przed pływaniem na dużej głębokości.Namówił mnie wesoły kapitan naszej łodzi,który bez zastanowienia wrzucił na mnie kamizelkę.To była taka mała terapia szokowa^^


Niestety  nie udało nam się zobaczyć Cape Skinari oraz zachodu słońca na klifie półwyspu Keri.Wyspa warta obejrzenia chociażby raz w życiu,a wracać na pewno jest po co :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka